piątek, 5 czerwca 2015

Zaproszenie dla ludzi chcących coś zmienić



Dziś chciałbym zaprosić wszystkich ludzi którzy obserwując co się wyprawia na ziemi dochodzą do wniosku, ze musimy wreszcie zmienić mentalność i przewartościować obecny system wartości aby przetrwać.
Na wstępie pragnę pokrótce przedstawić moją skromną osobę, mam na imię Mirosław i mieszkam na wsi. Z wykształcenia jestem ślusarzem (chociaż niewiele pracowałem w tym zawodzie)  wiec proszę mi wybaczyć jeśli popełnię jakieś błędy myślowe z zagadnień dotyczących nauk o społeczeństwie i  innych dziedzin naukowych.
Myślę, że nie sprawdzanie dogłębności wiedzy na dany temat jest zadaniem tej grupy lecz wizjonerski charakter wypowiedzi jej członków który ma pomoc w przeniesieniu naszej cywilizacji na wyższy poziom egzystencji.

Bardzo się cieszę ze będę mógł się podzielić swoimi przemyśleniami z innymi uczestnikami życia na planecie i przyczynić się do rozwoju naszej nowej społeczności.
 Zamierzeniem moim jest zbieranie moich i nie tylko pomysłów i przemyśleń dotyczących: budowy nowej światowej społeczności która będzie żyła w zgodzie z naturą i zapewniała jej regeneracje i zminimalizowaną degradację, jak również priorytetowym celem tej że społeczności będzie stworzenie nowego systemu wartości chroniącego w pierwszym rzędzie człowieka i jego otoczenie, a następnie dzielenie się nimi z ludźmi chcącymi tak samo jak ja zbudować tę cywilizacje.
Cywilizacje która również ma za zadanie zbudować system mający na celu wykorzystanie potencjału każdej ludzkiej jednostki do rozwoju tejże cywilizacji jak i stworzyć mechanizmy obronne ( nie mam tu na myśli żadnych systemów militarnych ) będą tę jednostkę broniły przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi jak również wewnętrznymi. Której zamierzeniem będzie też budowa wzorcowego ekosystemu na Ziemi
Tak, tak wiem że brzmi to jak fantastyka naukowa, lecz proszę uwierzcie mi, jeśli nie zajmiemy się tą budową tu i teraz to nie będzie nas ludzi w przyszłości ponieważ obecne systemy dążą tylko i wyłącznie do samozagłady rodzaju ludzkiego.
Wierzę ze wspólnie będziemy budowali naszą wymarzoną społeczność w bardzo szybkim tempie bo byt człowieka jest zbyt krótki.
Wierzę również, że przekażemy naszą wiedzę i doświadczenia naszym nowym pokoleniom aby mogły godnie żyć i kontynuować naszą pracę.
Zapraszam do współtworzenia

czwartek, 4 czerwca 2015

Arka Noego XXI wieku


Po wielu latach Bóg spojrzał znów na ziemie i stwierdził, że się bardzo źle dzieje.

Ludzie byli zepsuci i skłonni do przemocy, więc postanowił znów zesłać potop i zniszczyć ludzkość , ale przedtem zawołał Noego i powiedział:
"Zbuduj arkę z drzewa cedrowego, tak jak wtedy: 300 łokci długa, 50 łokci szeroka, 30 łokci wysoka. Zabierz żonę i dzieci, i z każdego gatunku zwierząt po parze. A za 6 tygodni ześle wielki deszcz".
Noe nie był zachwycony - znów 40 dni deszczu, 150 dni bez wygód na arce, bez telewizora i z tymi wszystkimi zwierzętami - ale był posłuszny i obiecał spełnić wymagania Boga.

 Po 6 tygodniach zaczęło padać dzień i noc. Noe siedział w ogródku i płakał, bo nie miał arki. Bóg wychylił się z nieba i zapytał:
"Dlaczego nie spełniłeś mojego rozkazu?"
Noe odpowiedział:
"Panie, coś mi uczynił ? Jako pierwsze musiałem złożyć podanie o budowę. W urzędzie myśleli, że chce budować stajnie dla baranów. Potem nie podobała im się architektura - za wymyślna dla baranów, a w budowę statku na lądzie nie chcieli wierzyć. Także wymiary nie znalazły poparcia, bo dziś nikt nie wie, jaką miarą jest łokieć.

 Po przedłożeniu nowych planów dostałem znów odmowę, bo budowa stoczni w terenie zamieszkanym jest niedozwolona. Po kupnie odpowiedniej działki zaczęły się nowe kłopoty. W tej chwili np. chodzi o to, że w planach nie są uwzględnione systemy do gaszenia w czasie pożaru. Na moją uwagę, że będę przecież otoczony wodą, przysłali mi psychiatrę powiatowego. Kiedy psychiatra upewnił się, że jednak buduje statek, zadzwonili do mnie z województwa, żeby mi uświadomić, że na transport statku do morza będzie potrzebne nowe zezwolenie, a będzie o nie trudno, bo minister podał się do dymisji.

Kiedy powiedziałem, że statku nie muszę transportować, bo będzie i tak otoczony wodą, kazali mi z ministerstwa marynarki wojennej, według przepisów unii, złożyć podanie do Brukseli w ośmiu odbitkach i trzech urzędowych językach o zezwolenie na zalanie terenów zamieszkałych.

Z drzewa cedrowego musiałem też zrezygnować - nie wolno go już ze względów ekologicznych sprowadzać. Próbowałem kupić tutejsze drzewo, ale nie dostałem tej ilości ze względu na przepis o ochronie środowiska, najpierw musiałbym zadbać o sadzenie drzew zastępczych. Na moja wzmiankę o tym, że i tak będzie potop i nie opłaca się tu sadzić żadnych drzew, przysłali mi nowego psychiatrę, tym razem z województwa.

Krótko mówiąc - dałem kilka łapówek, kupiłem drzewo, znalazłem nawet cieśli do budowy, ale oni najpierw utworzyli związki zawodowe.

Kiedy się okazało, że nie mogę im płacić wg taryfy, to rozpoczęli strajk tak, że budowa arki znów się odwlekała.

W międzyczasie zacząłem sprowadzać zwierzęta. Tylko że wmieszał się związek ochrony zwierząt i zabronił mi   [zarządzenie unii europejskiej Nr. 733/6/987]  transportu jeleni w okresie rykowiska.

Poza tym musiałem podać cel transportu tych zwierząt, jestem na stronie 22 pierwszego formularza z 47, moi adwokaci sprawdzają, czy przepisy dotyczące królików obejmują również zające.

A działacze z Greenpeace wskazali na konieczność specjalnego urządzenia do pozbycia się gnoju i innych odpadów pochodzących z hodowli zwierząt.

Panie Boże, teraz jeszcze podał mnie mój sąsiad do sądu, twierdząc, że buduje prywatne zoo bez zezwolenia.

Moje nerwy są zszarpane, nie mogę spać, arka nie gotowa, a ty już zesłałeś deszcz."

W tej chwili przestało padać, wyszło słońce i tęcza. Noe spojrzał w niebo i powiedział:

"Czyżbyś się Boże rozmyślił i nie chcesz już zniszczyć ludzkości?"

Bóg odpowiedział:
"Nie trzeba. To załatwi  biurokracja".




 

wtorek, 2 czerwca 2015

Dochód pasywny


Ja bym zaproponował poczytać na temat dochodu pasywnego. Sposobów oraz firm jest wiele...kwestia tylko wiedzieć która co preferuje i jakie ma zabezpieczenia. Na dzień dzisiejszy działam w trzech firmach które pracują na zasadzie wypracowania pieniążków poprzez edukację finansową  oraz marketing partnerski czy MLM
Jednym z nich jest PKB. Wykupujesz pakiet za odpowiednią sumę która ci sie zwielokrotni po określonym czasie (zależy od pakietu).
 Firma ta wypłaciła swoim użytkownikom i to jest fakt. Sam reinwestuje za pieniążki uzyskane w programie. Nie trzeba żadnej swojej strony, nie musisz mieć poleconych ( chociaż oczywiście dobrze ich mieć bo dostajesz za nich prowizje przewidzianą w programie ). Legalny biznes.
Ktoś kto nie ma pojęcia o tego typu firmach napisze - "i co nic nie robisz i kasa leci?"
Otóż dokładnie tak. W PKB wykupujesz pakiety, a ty co jakiś czas wykupujesz je za juz zarobione pieniążki (reinwestycja) lub wypłacasz na swoje konto.

Podam prosty przykład:
Ty masz kasę (ale nie masz pomysłu na jej powiększenie).
Twój kolega - nie ma kasy , ale wie jak można tak zainwestować Twoje pieniążki , że sie zwielokrotnią i zarobią "na siebie" kilkakrotnie....

...i  tak działa powyższa  firma. My inwestujemy a oni poprzez różne narzędzia marketingowe, swoje szkolenia, reklamy na tysiącach stron ( tak mają wielu partnerów w tej dziedzinie) zwielokrotniają je i sie z Tobą dzielą...

Oczywiście trzeba uważać na różnego rodzaju firmy typu „ponzi” czy "Haypy". Oni przeważnie nie mają swoich narzędzi do zarabiania po prostu tworzą piramidę i każdy zysk jest od osób nowo wprowadzonych. Kasa może  czasami przepaść w takim przypadku( chociaż niektórzy i ja tez na niektórych tego typu programach zarobiłem i też straciłem, zawsze należy zachować umiar)

Dlaczego nawiązałem do PKB? Powód jest prosty..działa, wypłaca i bedzie to robić jeszcze bardzo długo...
Drugi powód dlaczego to pisze...również prosty... jeżeli wprowadzę kogoś w ten biznes to też z tego tytułu będę miał profit, jak w każdym programie partnerskim i sprawa przedstawia sie jasno.

Proszę pamiętać również o tym ze firma ta nigdy nie tytułuje sie jako firma inwestycyjna. W tego typu programach osoba wprowadzająca (czyt. sponsor) ma za zadanie pomagać, naświetlać oraz wspólnie działać do budowania swego kapitału.

Ostatnia uwaga...Pamiętaj!!!...Jak by Ci ktoś nie przedstawiał biznesu i mówił że jest świetny - to Twoim obowiązkiem jest samemu sie dowiedzieć jak najwięcej o takim biznesie, sprawdzić go we własnym zakresie, poczytać na forach o zasadach praktykach ...i dopiero wtedy mając pewne podstawy zacząć działać w tym kierunku...

Jak pewnie zauważyłeś budowanie sobie kapitału w tych programach polega na Twojej inwestycji. Nigdy, przenigdy nie inwestuj jeżeli nie stać Cie na stratę (chociaż przy PKB ryzyko jest niewielkie bo zanim wpłacisz możesz zarejestrować się za 0zł.).  Jeżeli będzie to Twój przysłowiowy "ostatni grosz przy duszy".....jest sporo pewnych programów które pozwalają  zbudować Twój dochód pasywny ale jak wszystko a nawet te "pewniaki" czasami ulegają "upadkom".

Ja przyjmuje życiową swoją małą, prywatna strategie. Dla żadnego biznesu, kobiety, samochodu, domu, lekarza itd. nigdy nie przypisze 100% pewności...zawsze może być ten ułamek który spowoduje że system sie załamie i może pójść cos nie tak....wiec zachowuje swój jeden procent niepewności, braku wiary w to kto chce mi przekazać a daje mu...tylko..lub aż ...99%


Ziemia nie należy do człowieka.....


„Ziemia nie należy do człowieka, człowiek należy do Ziemi.
Cokolwiek przydarzy się Ziemi- przydarzy się człowiekowi.
Człowiek nie utkał pajęczyny życia, jest nitką w tej pajęczynie:
niszcząc pajęczynę życia- niszczy samego siebie.

Wódz(1786-1866) plemion indiańskich Suquamish i Duwamish z okolic Seattle

Tymi jakże mądrymi słowami chciałbym przybliżyć możliwości powrotu do natury i przywrócenia równowagi biologicznej w przyrodzie.

W naturze jak wiemy istnieje świat nie widoczny gołym okiem ale bardzo ważny dla życia. Chodzi mi o mikroorganizmy, co rusz świat jest straszony nową zarazą czy bakterią, a przecież jeżeli nie zachwialibyśmy równowagą biologiczną,  Matka Ziemia sama dała by sobie radę ze wszystkimi  odchyleniami od normy.

Ponieważ człowiek tak bardzo zachwiał tą równowagą , w latach 90 ubiegłego wieku prof. Teruo Higa z Japonii  w wyniku badań skomponował szczepy bakterii  i nazwał je Efektywnymi Mikroorganizmami.  Czym one są? Niczym innym jak zdrową florą środowiska i nie ma znaczenia czy chodzi o ziemię, zwierzęta czy ludzi. W człowieku np. jest 1,5-3 kg różnych bakterii i gdybyśmy je usunęli  je z organizmu, umarlibyśmy. 

Współpracuję z firmą , która promuje i produkuje,  pożyteczne mikroorganizmy- ProBio Emy na  licencji  ucznia i współpracownika prof. Teruo Higi Amerykanina  Matthew  Wood’a  założyciela  SCD Probiotics LLC.

Biotechnologia ProBio  Emy to taka technologia, która wspiera zdrowie i życie człowieka oraz nie szkodzi przyjaznej mu florze, faunie i naturalnemu środowisku.

 

  Ma zastosowanie :

1.W rolnictwie:

  • regeneracja gleby,
  • produkcja roślinna,
  • produkcja zwierzęca,
  • przemysł rolno-spożywczy,
  • przechowalnictwo


2. W ochronie środowiska :

  • rewitalizacja wody,
  • oczyszczanie akwenów i cieków wodnych,
  • oczyszczanie powietrza,
  • zapobieganie zjawiskom epidemiologicznych po powodziach, podtopieniach, zatruciu gleby.


3. W gospodarce komunalnej :

  • oczyszczalnie ścieków,
  • wysypiska śmieci,
  • kompostownie,
  • ujęcia wody i wodociągi,
  • trakcje ściekowe,
  • zieleń miejska.


4. W gospodarstwie domowym :

  • dom,
  • ogród przydomowy,
  • szambo,
  • oczyszczalnia ścieków,
  • warzywniak,
  • trawniki


5. W medycynie

6. Inne:

  • pola golfowe itd.

Praktyczne możliwości szczepu tych bakterii;

- eliminacja smrodów i odorów np. cuchnące śmietniki, zakłady przetwórcze, oczyszczalnie ścieków czy wysypiska śmieci

- eliminacja procesów gnilnych co wyeliminuje środowisko rozwoju owadów ( muchy, komary itp), mniejsze straty w przechowaniu żywności

- rewitalizacja wody, gleby, zapobieganie zjawiskom epidemiologicznych po powodziach, podtopieniach, zatruciu gleby.(Użyto jej m.in. do - opanowania sytuacji sanitarnej w krajach dotkniętych katastrofą tsunami. Oraz po powodzi w Polsce)

- w produkcji zdrowej żywności i tej z pola i tej z hodowli ( dodatkowo obniża koszty tejże produkcji)

- wyeliminowanie chemii z naszego życia ( nawozów, środków ochrony, środków na owady itp)

- piękniejsze ogródki działkowe i przydomowe

Jest idealną naturalną technologią dla rolnictwa organicznego, o którym od dawna marzyła ludzkość.

Jest stosowana w 120 krajach świata. W Europie stosowana  z dużym powodzeniem m.in. w Czechach, Danii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii i we Włoszech, oraz w Polsce od 2002 r. Użyto jej m.in. do opanowania sytuacji sanitarnej w krajach dotkniętych katastrofą tsunami.

 Biotechnologia ProBio  Emy jest tania, prosta do wdrożenia i jest wysoce skuteczna, a efekty jej użycia łatwe do ocenienia, widoczne i wyczuwalne.

Wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt, chętnie przyjadę i przedstawię rozwiązanie konkretnych problemów

 

 

 

niedziela, 31 maja 2015

PORADY LEKARSKIE


PORADY LEKARSKIE

      (jak   długo  i  dobrze  żyć)

 

      Tłumaczenie wywiadu, jakiego Dr. Paulo Ubiratan ze szpitala w brazylijskim Porto Alegreon udzielił lokalnej telewizji.

      I który od wielu miesięcy jest rozsyłany, powielany, komentowany i chwalony przez miliony mieszkańców Ameryki Łacińskiej.

 

      - Doktorze, ćwiczenia aerobikowe przedłużają życie, prawda?

      - Ludzkie serce jest tak zaprogramowane, aby uderzyć określoną ilość razy. Nie marnujmy więc tych uderzeń na ćwiczenia. Wszystko się przecież zużywa. Twierdzenie, że sport to zdrowie, jest tak samo trafne, jak sugestia że szybka jazda samochodem przedłuży jego sprawność. Chcesz żyć dłużej? Zrób sobie siestę!

      - A co z mięsem? Czy rzeczywiście dla zdrowia należy jeść jak najwięcej owoców i warzyw?

      - Zastanówmy się nad logistyką pokarmu. Co je krowa? Trawę i kukurydzę, prawda? To przecież rośliny. Zjedzenie befsztyka jest więc niczym  więcej jak bardzo efektywnym wprowadzeniem warzyw do naszego organizmu. A że nasze trawienie wspomaga jedzenie produktów zbożowych, od czasu do czasu warto też posilić się drobiem.

      - A czy należy ograniczyć spożycie alkoholu?

      - W żadnym wypadku! Wino robi się przecież z owoców. Z kolei brandy, czy cognac to przedestylowane wino, co oznacza nic więcej jak to, że z wyjściowych owoców zabiera się więcej wody, aby człowiek mógł je

jeszcze lepiej wykorzystać. To po prostu skondensowane owoce. Z kolei piwo to produkt zbożowy. Trzeba je pić!

      - Jakie są korzyści z regularnych ćwiczeń fizycznych?

      - Tak jak już mówiłem: nie marnujmy serca. Nie należy naprawiać czegoś, co nie jest zepsute. Skoro się dobrze czujesz, to po co sobie komplikować życie. 15 minut seksu dziennie jest więcej niż wystarczające do utrzymania formy.

      - A co ze smażonymi potrawami ? Ostatnio mówi się dużo o ich szkodliwości.

      - Nie, jeśli używamy oleju roślinnego. Produkty pochodzenia roślinnego są podstawą zdrowego żywienia.

      - No ale ćwiczenia pomagają na pewno w odchudzaniu?

      - Z tym też trzeba uważać. Bowiem intensywnie ruszane mięśnie mają przecież tendencję do wzrostu. Zobaczmy jakie są wieloryby. Żywią się tylko planktonem, piją tylko wodę, cały czas się ruszają i jakie są grube!

Poza tym pamiętajmy: zając cały czas biega, skacze ale żyje maksymalnie 15 lat. Z kolei żółw nie skacze, nie biega, porusza się powolutku, nic nie robi i żyje nawet 450 lat. Gdyby dużo chodzenia było zdrowe, to listonosze żyliby wiecznie!

      - A co z czekoladą?

      - Toż to kolejna roślina! Kakao jest wspaniałym pokarmem powodującym uczucie szczęśliwości. Jedzmy go jak najwięcej!

      - I pamiętajmy:

      Życie nie powinno być podróżą do grobu w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze

zachowanym ciałem.

Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z  okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!
źródło: znalezione w internecie

piątek, 29 maja 2015


Lubię biznes:
służący Tobie, rodzinie, klientom, pracownikom i dostawcom:
czyli wygrana dla wszystkich zainteresowanych.
Ale w naszym kraju prowadzenie firmy przyprawia o zawrót głowy.  
Sam wiele razy chciałem organizować swój biznes niestety w obawie
 przed problemami księgowymi i fiskusem i opłatami rezygnowałem.
Niektórzy twierdzą, że w Polsce nie da się prowadzić firmy w 100%
zgodnie z prawem.
 Mówi się, że prawo specjalnie tak zostało skonstruowane,
 by na każdego można było znaleźć haka.
Ludzie w Polsce do bogatych nie należą.
Z tych i innych powodów uważam, że dla wielu osób  model biznesowy
 MLM jest godną uwagi szansą na zbudowanie źródła dochodu w Polsce.
Przy tradycyjnym biznesie 90 % ludzi nie ma szans, w MLM
 czy PP wręcz odwrotnie. Dlatego osoby poszukujące pracy powinny
zainteresować się tego typu propozycjami.
Nastaje bowiem era Prosumenta, która pozwala nam zarabiać
 na własnych zakupach i budowaniu zespołów.
Temat MLM jest bardzo kontrowersyjny.
Wszyscy spotkaliśmy się z "nawiedzonymi" MLM-owcami,
byliśmy nagabywani, spotkaliśmy się z wygórowanymi cenami.
Ja też. Ale są jeszcze w tym biznesie ludzie podchodzący w tematu
profesjonalnie i po ludzku. Zawsze znajdą się nieuczciwi ludzie w
każdej branży i korporacji. Myśląc tak musielibyśmy w ogóle zrezygnować z zatrudnienia w jakiejkolwiek firmie i z zakładania jakiegokolwiek biznesu. Musielibyśmy wstąpić do zakonu ( choć i tam nic nie wiadomo).
I dlatego pokonałem swoje obawy i postanowiłem przystąpić do tego rodzaju przedsięwzięć i przekonać się, że współpraca może opierać na
współpracy i szacunku do drugiego człowieka.
 Zaletami takiego biznesu są:
- brak problemów prawno-podatkowych
- brak konieczności zatrudniania ludzi
- brak konieczności organizowania całego biznesu
- otrzymywanie pieniędzy na czas
- wolność od spraw logistycznych i reklamacji
- wolność w rozporządzaniu swoim czasem
- klarowne priorytety: co robię, czym się zajmuję,

co teraz zrobić aby rozwinąć biznes; mniej stresu.

Znalazłem taką firmę i podoba mi się u nich szczególnie to,
że pod ich opieką można nabrać doświadczenia.
Mało kto w ogóle oferuje jakąkolwiek opiekę!
Oni prowadzą webinary w Internecie, czyli każdy mający dostęp
 do Internetu można być na nim zadać pytanie.
Można powiedzieć, że oferują darmowy coaching i mentoring,
 a także szkolenia dla grupy.
Sądzę, że fundamentalne założenia ich programu są dobre.
Nie zostawiają człowieka samego sobie.
Jeżeli chcesz dołączyć do ich projektu, zarejestruj się na telekonferencję,
 która odbywa się co poniedziałek o godz 20 wystarczy
wejść  do pokoju pod adresem

http://www.gvowebcast.com/conference,pl,familo

czwartek, 28 maja 2015

Nasze myśli


Nasza świadomość i natura naszego umysłu, to wspaniałe narzędzia, dzięki którym
możemy sięgnąć po bogactwo, obecność pieniędzy w naszym życiu.

Świadomość Bogactwa nakierowuje uwagę w stronę źródeł naszych dochodów.
Świadomość Bogactwa to wewnętrzne przekonanie o niewyczerpalności tych źródeł.
Pomyśl jaki posiadasz potencjał. Prawdziwa Świadomość Bogactwa nie ma nic
wspólnego z tym, ile pieniędzy udało Ci się dotąd zgromadzić.

Otacza nas nieskończenie wiele potrzeb ludzkich. Istnieje nieskończenie wiele
rodzajów ich zaspokajania. Każda taka potrzeba i każdy rodzaj ich zaspokajania
może stać się potencjalnym źródłem dochodów. To właśnie od nas zależy, ile z
takich potencjalnych źródeł jesteśmy w stanie dostrzec i z nich skorzystać.

Skupiając się na obecnie nagromadzonych dobrach, niezależnie od tego, ile udało
nam się zgromadzić, nasze zasoby są wyczerpalne. Jest to jakaś suma, która
łatwiej lub trudniej, ale może się skończyć. Jeśli za źródło bogactwa uważamy
to, co już posiadamy, to zaczyna towarzyszyć nam lęk przed wyczerpaniem się
naszych zasobów. Zaczynamy koncentrować się na ograniczeniach, niedoborze,
związanymi z tym przeszkodami i posiadając dwa samochody w garażu, jesteśmy
biedni.

Z perspektywy Świadomości Bogactwa, lęki tego typu nie wchodzą w grę. Otacza nas
świat niekończącego się dochodu, zawsze znajdzie się coś dla Ciebie. Takie
myślenie daje poczucie psychicznego komfortu i bezpieczeństwa w każdej sytuacji,
ponieważ niewyczerpalne źródła wciąż zasilają nas dobrami, nawet jeśli w
losowym wypadku zginęłoby to, co już zgromadziliśmy.

Niezwykle istotne jest to jak przychodzą do Ciebie pieniądze. Nie ma znaczenia
rodzaj pracy, czy zawód jaki wykonujesz. Nie ważne czy pracujesz u kogoś, czy
prowadzisz własną firmę. Możesz nawet być na "kuroniówce". Chodzi tu tylko i
wyłącznie o Twoje podejście do zarabiania.

Uczy się nas powszechnie, że aby zarobić jakieś pieniądze, trzeba najpierw
ciężko pracować, wykonując czynności, które niekoniecznie są przyjemne. Pokutuje
przekonanie, że: "pieniądze zarabia się ciężką pracą", "praca, to nie zabawa",
"w pracy nie ma czasu na przyjemności" i takie tam... Nie widzimy w tym już nic
niepokojącego. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy mamy wziąć pieniądze za coś, co
sprawiło nam przyjemność i świetnie się przy tym bawiliśmy. Zapytaj jednak
bogatego, czy się tak ogranicza. Ludzie, którzy osiągnęli sukces dzięki własnym
staraniom i pracy, uczynili swoją pracę przyjemnością i zabawą, robią to, co ich
pasjonuje.

Odkryj te rzeczy, które uwielbiasz robić, nawet jeśli są to jakieś drobne
czynności. Potem obmyśl najprostszy sposób zarabiania na tym pieniędzy. Jeśli,
np. lubisz piec ciasta, rób to na sprzedaż, a jeśli lubisz czytać, pisz
recenzje, wydawnictwa chętnie płacą by wykorzystać to w reklamie. Nie musisz się
zmuszać do polubienia zajęcia, którego już teraz bardzo nie lubisz. Naprawdę
istnieje nieskończona ilość usług i produktów, które mogą stanowić realną
wartość dla ludzi, małych firm, czy też wielkich korporacji.
Pamiętaj o tym.